63. posiedzenie Sejmu

29 lipca 2026 – 31 lipca 2026

60 głosowań merytorycznych74 głosowań łącznie

W piątek 31 lipca Sejm uchwalił ustawę dającą każdemu mieszkańcowi strefy dotkniętej smogiem prawo do zaskarżenia w sądzie regionalnego planu walki z zanieczyszczeniem powietrza — bez konieczności udowadniania interesu prawnego. Tego samego dnia posłowie przyjęli przepisy wzmacniające nadzór nad podsłuchami służb, uchwalili ramy prawne dla bezpłatnego państwowego dziennika szkolnego i udzielili rządowi Tuska absolutorium za rok budżetowy 2025, mimo zastrzeżeń NIK dotyczących rekordowego deficytu.

Ustawa antysmogowa — mieszkańcy mogą iść do sądu

Przez lata sądy administracyjne odrzucały skargi mieszkańców na regionalne programy ochrony powietrza (POP), bo skarżący nie potrafili wykazać indywidualnego interesu prawnego. Uchwalona ustawa zmienia tę zasadę.

Od teraz każdy, kto zamieszkuje strefę objętą programem antysmogowym, może złożyć skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na uchwałę sejmiku. Opłata sądowa: 300 zł. Prawo do skargi uzyskały też organizacje ekologiczne z co najmniej 2-letnim stażem działalności oraz firmy z co najmniej 2-letnim stażem w danej strefie. Można też zaskarżyć bezczynność — jeśli sejmik nie uchwalił programu w terminie. Praktycznie dotyczy to całej Polski. 15 województw ma obowiązek zaktualizować swoje programy ochrony powietrza do 30 listopada 2026 r.

Ustawa zamknęła też drogę do kar finansowych ze strony Trybunału Sprawiedliwości UE — Komisja Europejska złożyła przeciwko Polsce skargę w tej sprawie w grudniu 2025 r. (sprawa C-771/25).

Przed głosowaniem nad główną ustawą Sejm odrzucił dwa wnioski mniejszości PiS: jeden chcący rozszerzyć prawo skargi o izby gospodarcze i organizacje rzemieślnicze (ZA: 178, PRZECIW: 232), drugi nakładający na samorządy obowiązek szczegółowego uzasadniania zakazów konkretnych typów pieców i publikowania danych pomiarowych przed konsultacjami (ZA: 190, PRZECIW: 244).

ZA: 266, PRZECIW: 175

Nadzór nad inwigilacją — sąd może teraz przerwać podsłuch

Ustawa nakłada nowe obowiązki na 8 służb uprawnionych do inwigilacji: Policję, ABW, CBA, Straż Graniczną, Żandarmerię Wojskową, SKW, KAS i SOP.

Kluczowa zmiana: sąd okręgowy i prokurator mogą teraz w każdej chwili nakazać przerwanie trwającego podsłuchu. Wcześniej po wydaniu zgody przez sąd nikt z zewnątrz nie mógł jej cofnąć w trakcie prowadzonej inwigilacji. Sądy muszą teraz uzasadniać każdą decyzję o zgodzie na podsłuch — dotąd tego nie wymagano. Materiały, które nie mogą być dowodem w sądzie, muszą być zniszczone w ciągu 3 miesięcy. Inspektor Nadzoru Wewnętrznego, nadzorujący policjantów i strażników granicznych, traci prawo do prowadzenia własnych podsłuchów.

Czego ustawa nie daje: osoba podsłuchiwana nadal nie dowie się po fakcie, że była inwigilowana. Wcześniej tego samego dnia Sejm odrzucił 18 poprawek klubu Razem, które chciały wprowadzić obowiązek takiego informowania oraz prawo do odszkodowania od Skarbu Państwa w wysokości 2 000–20 000 zł za niesłuszną inwigilację. PiS masowo wstrzymał się od głosu. Za poprawkami zagłosowało zaledwie 7 posłów, sprzeciw wyraziło 239.

ZA (główna ustawa): 264, PRZECIW: 1 ZA (poprawki Razem): 7, PRZECIW: 239

Państwowy dziennik szkolny — bezpłatnie, ale przez smartfon

Sejm uchwalił ustawę tworzącą bezpłatny, państwowy elektroniczny dziennik lekcyjny — eDziennik — jako alternatywę dla płatnych systemów takich jak Librus czy Vulcan, za które rodzice płacili 33–50 zł rocznie na dziecko.

System ma być dostępny od 1 września 2027 r. dla wszystkich szkół podstawowych, ponadpodstawowych i artystycznych. W roku szkolnym 2026/2027 ruszy pilotaż w co najmniej 18 szkołach. W czasie pilotażu szkoły muszą prowadzić równolegle dotychczasowy dziennik i nowy system.

Istotne ograniczenie, którego Sejm nie zmienił: rodzice i uczniowie logują się wyłącznie przez aplikację mObywatel — bez alternatywnego dostępu przez przeglądarkę internetową. Uczniowie-cudzoziemcy bez numeru PESEL są z systemu wykluczeni. W toku kilkunastu głosowań Sejm odrzucił wnioski mniejszości postulujące m.in. dostęp przez przeglądarkę, ustawowy zakaz reklam i płatnych funkcji, prawo nauczyciela do nieodbierania wiadomości poza godzinami pracy, zakaz przekazywania ocen i frekwencji do centralnej bazy danych SIO oraz uzależnienie powszechnego wdrożenia od niezależnej ewaluacji i odrębnej ustawy Sejmu. Urząd Ochrony Danych Osobowych zgłaszał zastrzeżenia do projektu w konsultacjach publicznych — rząd je odrzucił. Łączny limit wydatków budżetu na lata 2026–2035: ok. 196 mln zł.

ZA: 251, PRZECIW: 24

Absolutorium dla rządu — pokwitowanie mimo rekordowego deficytu

Sejm udzielił rządowi Donalda Tuska absolutorium za rok budżetowy 2025 — formalne parlamentarne zatwierdzenie sposobu, w jaki rząd wydał publiczne pieniądze.

NIK ustaliła, że deficyt całego sektora finansów publicznych wyniósł 284 mld zł, czyli 7,3% PKB — najwyższy poziom od 2010 r. i ponad dwukrotnie wyższy od unijnego progu z Maastricht. Ministerstwo Finansów zawyżyło limit wydatków wynikający ze stabilizującej reguły wydatkowej o ponad 84 mld zł. Koszty obsługi długu osiągnęły 98 mld zł rocznie. Polska jest objęta unijną procedurą nadmiernego deficytu, a agencja ratingowa Fitch utrzymuje negatywną perspektywę dla Polski. Mimo tych ustaleń NIK nie rekomendowała nieudzielenia absolutorium.

Wszystkie trzy poprawki PiS — żądające odrzucenia sprawozdania rządu (ZA: 196, PRZECIW: 241), nieudzielenia absolutorium (ZA: 197, PRZECIW: 237) i wykreślenia z uchwały listy instytucji z nieprawidłowościami, w tym Trybunału Konstytucyjnego, IPN, KRS i Akademii Kopernikańskiej (ZA: 176, PRZECIW: 268) — przepadły głosami koalicji rządzącej.

ZA: 240, PRZECIW: 205

Immunitet posła Króla — EPPO może ścigać, aresztu Sejm odmówił

Europejski Prokurator Generalny (EPPO) — unijna prokuratura zajmująca się przestępstwami finansowymi na szkodę budżetu UE — wnioskował o uchylenie immunitetu posłowi Wojciechowi Królowi.

Sejm zgodził się na ściganie karne za oba czyny opisane we wniosku — niemal jednomyślnie i ponad podziałami partyjnymi. Koalicja, PiS i opozycja głosowały razem.

Natomiast wniosek EPPO o wyrażenie zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła przepadł. Koalicja rządząca głosowała masowo przeciwko aresztowi, PiS i Ruch Rozwój Plus — za. Poseł Król zachowuje mandat i swobodę poruszania się; EPPO może prowadzić postępowanie karne i postawić mu zarzuty, ale nie może zastosować aresztu tymczasowego.

ZA (ściganie karne): 436–437, PRZECIW: 2 ZA (areszt): 181, PRZECIW: 251

Podsumowanie

31 lipca był jednym z bogatszych dni legislacyjnych obecnej kadencji: Sejm uchwalił przełomową ustawę antysmogową, regulacje nadzoru nad inwigilacją i podstawy prawne bezpłatnego dziennika szkolnego. We wszystkich trzech kluczowych sprawach koalicja blokowała dalej idące propozycje — nie dała inwigilowanym prawa do informacji, nie zagwarantowała dostępu do eDziennika bez smartfona i udzieliła rządowi pokwitowania mimo zastrzeżeń audytorów.

Jak zagłosowałbyś?

Sprawdź się na głosowaniach z tego dnia

Najważniejsze głosowanie

eDziennik

Polska dostaje bezpłatny, rządowy odpowiednik Librusa i Vulcana — platform, za korzystanie z których rodzice płacili dotąd 33–50 zł rocznie na dziecko (np. za wysłanie wiadomości do nauczyciela czy złożenie e-usprawiedliwienia). Nowy system, obsługiwany przez Centrum Informatyczne Edukacji i dostępny przez aplikację mObywatel, ma być udostępniony szkołom podstawowym, ponadpodstawowym i artystycznym od 1 września 2027 r. — po pilotażu w co najmniej 18 szkołach w roku szkolnym 2026/2027. W poprzednich głosowaniach tego samego dnia Sejm odrzucił kilkanaście wniosków mniejszości (posła Józefaciuka), które chciały m.in. wpisać wprost zakaz opłat i reklam do ustawy, dać nauczycielom prawo do nieodbierania wiadomości poza godzinami pracy, czy uzależnić powszechne wdrożenie od odrębnej ustawy po zakończeniu pilotażu.

Dlaczego to ważne: Bezpośredni wpływ na 15,6 mln ludzi (uczniowie, rodzice, nauczyciele), codzienne użytkowanie, oszczędności 330-500 mln zł rocznie dla rodzin, transformacja systemu edukacji

Sejm zagłosował: Za

Zobacz pełne głosowanie
Najbardziej kontrowersyjne

ustawa DSA

Polska właśnie wdraża unijne prawo zwane DSA (Digital Services Act — czyli „ustawa o usługach cyfrowych"), które reguluje działanie platform internetowych takich jak Facebook, Google czy TikTok: nakłada na nie obowiązki przejrzystości, nadzoru nad nielegalnymi treściami i ochrony użytkowników. Poprawka nr 9 zgłoszona przez PiS chciała dodać do tej ustawy przepis, że Polak mieszkający w Polsce może pozywać platformę internetową przed polskim sądem — i że platforma musi umożliwić mu prowadzenie całej sprawy po polsku. Komisja sejmowa zarekomendowała odrzucenie tej poprawki i Sejm ją odrzucił stosunkiem głosów 204 za do 237 przeciw.

Sejm zagłosował: Przeciw

Zobacz pełne głosowanie