głosowanie nad całością projektu.
PrzyjętoPkt. 1 Sprawozdanie Komisji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o dostępie do zasobów genetycznych i podziale korzyści z ich wykorzystania (druki nr 2028 i 2052)
Wyniki głosowania
Sejm uchwalił ustawę przedłużającą finansowanie państwowego systemu kontroli użytkowników zasobów genetycznych na kolejne 10 lat (2026–2035), podnosząc jednocześnie roczne limity wydatków z nieaktualnych ~1,6 mln zł do ok. 2,8–3,4 mln zł rocznie. Za głosowało 245 posłów, przeciw tylko 1, a 184 (głównie PiS i Konfederacja) wstrzymało się od głosu.
W skrócie
Polska od 2016 r. ma obowiązek — wynikający z unijnego rozporządzenia i Protokołu z Nagoi (czyli międzynarodowej umowy o bioróżnorodności) — kontrolować firmy i instytucje, które wykorzystują zasoby genetyczne (np. rośliny, zwierzęta, drobnoustroje) do badań i produkcji leków, kosmetyków czy żywności. Do tej pracy zatrudniono 18 urzędników w całym kraju. Dotychczasowy budżet na ich utrzymanie ustalono w 2016 r. i nigdy nie zaktualizowano — inflacja i podwyżki spowodowały, że faktyczne koszty przekroczyły ustawowy limit. Ta ustawa po prostu "odnawia licznik" na kolejne 10 lat z realistycznymi kwotami i zmienia zasadę ratunkową: zamiast obcinać pensje lub zwalniać ludzi (co groziłoby niewykonaniem obowiązków wobec UE), można teraz tymczasowo skrócić im czas pracy.
Co się zmienia
- 1Ustalono nowe, coroczne limity wydatków budżetu państwa na lata 2026–2035, rosnące od 2 822 042 zł w 2026 r. do 3 442 166 zł w 2035 r. (art. 1 pkt 1 druku 2028, dodający art. 24 ust. 1a do ustawy z 2016 r. — poprzedni limit wynosił ~1,6 mln zł i obowiązywał do 2025 r.).
- 2Zmieniono mechanizm awaryjny na wypadek zagrożenia przekroczeniem limitu: zamiast możliwości obniżenia wynagrodzenia lub zwolnień, jedynym narzędziem staje się teraz tymczasowe obniżenie wymiaru czasu pracy zatrudnionych inspektorów (art. 1 pkt 2, nowy art. 24 ust. 2a — stary mechanizm groził paraliżem systemu kontroli przy obsadzie tylko jednej osoby na województwo).
- 3Wskazano ministra właściwego do spraw klimatu jako współodpowiedzialnego za wdrożenie mechanizmu awaryjnego — obok ministra środowiska i wojewodów (art. 1 pkt 3, nowy art. 24 ust. 3a — wynika to z faktu, że Główny Inspektorat Ochrony Środowiska finansowany jest z części 51 budżetu, którą zarządza minister klimatu).
- 4Ustawa wchodzi w życie następnego dnia po ogłoszeniu, bez standardowego 14-dniowego okresu przejściowego (vacatio legis), bo obecny limit wygasa z końcem 2025 r. i budżet na 2026 r. musi mieć podstawę prawną (art. 2 druku 2052).
Kogo dotyczy
18 urzędników-inspektorów zatrudnionych w Ministerstwie Klimatu i Środowiska (1 etat), Głównym Inspektoracie Ochrony Środowiska (1 etat) i 16 Wojewódzkich Inspektoratach Ochrony Środowiska (po 1 etacie). Pośrednio dotyczy kontrolowanych podmiotów: instytucji naukowych, ogrodów botanicznych i zoologicznych, banków genów, firm farmaceutycznych, kosmetycznych, biotechnologicznych, firm zajmujących się hodowlą roślin i zwierząt, nasiennictwem, leśnictwem oraz przetwórstwem spożywczym.
Praktyczny wpływ
Utrzymanie ciągłości ok. 65 kontroli rocznie w całej Polsce — bez tej ustawy system mógłby stracić podstawę prawną do finansowania już od 1 stycznia 2026 r. Nowy mechanizm awaryjny (skrócenie czasu pracy zamiast zwolnień) chroni inspektorów przed utratą etatu w sytuacji budżetowej presji, ale oznacza też, że przy napięciu finansowym część ich obowiązków mogłaby być czasowo ograniczona. Dla kontrolowanych firm i instytucji — nic się nie zmienia: żadnych nowych obowiązków ani procedur.
Jak głosowały partie?
Głosy posłów
460 głosów indywidualnych